psy adopcja schronisko zachodniopomorskie psy do adopcji

BUDYŃ

Czeka na dom już 121 dni

Wiek: ~10 lat 1 miesiąc

Rozmiar: 40 cm

Waga: 11,00 kg

Kiedy jesienią prosiliśmy o pomoc, bo po interwencji trafiło do nas aż 16 psów i zaczęło brakować miejsc, odezwała się Rodzina, która postanowiła otworzyć swój dom dla Budynia. Miał być tylko dom tymczasowy. Chwilowe schronienie.

Przez 7 miesięcy żył w domu pełnym ciepła, troski i miłości. Dostał coś, czego wcześniej prawdopodobnie nigdy nie znał — własny kąt, spokojny sen, bliskość człowieka i codzienność, w której był ważny. Ta Rodzina oddała mu całe serce. Dbała o niego, jeździła do weterynarza, poświęcała swój czas i uwagę, żeby ten trudny etap życia nie był dla niego samotny i zimny.

My od początku wiedzieliśmy, że to dom tymczasowy i że kiedyś nadejdzie dzień pożegnania. Ten dzień zbliża się właśnie teraz — za tydzień Budyń wróci pod naszą opiekę.

Szukamy dla Budynia domu już na zawsze. Takiego, w którym ktoś pokocha go równie mocno.

A tak opisała go jego tymczasowa rodzina:

„Budyń – senior do pokochania

Budyń ma około 10 lat i jest bardzo pogodnym, towarzyskim psiakiem.

Od października do maja 2026 przebywał w domu tymczasowym, gdzie pokazał się jako wspaniały, spokojny domownik.

W domu tymczasowym mieszkał z suczką, z którą bardzo dobrze się dogadywał. W stosunku do samców na początku bywa nastawiony na pokazanie swojej pewności siebie – potrafi się zjeżyć i zaznaczyć swoją pozycję, ale nie jest psem agresywnym. Po spokojnym zapoznaniu wycisza się i reaguje przyjaźnie na inne psy.

Na co dzień Budyń jest typowym seniorem – większość dnia przesypia i odpoczywa. Bardzo cieszy się na wyjścia na spacer, jednak nie jest wymagającym psiakiem – preferuje krótkie, spokojne przechadzki w wolnym tempie. Wystarczy wspólny spacer po okolicy, aby był w pełni zadowolony.

W marcu przeszedł kontrolę weterynaryjną z powodu problemów z tylnymi łapkami. Po wizycie i wprowadzeniu suplementów czuje się dobrze.

To bardzo kochany i bezproblemowy pies: nie gryzie kapci, zachowuje czystość w domu, dobrze radzi sobie z kilkugodzinną nieobecnością opiekuna i nie wykazuje lęku separacyjnego, uwielbia spokój i bliskość człowieka.

Niestety Budyń musi już opuścić dom tymczasowy, dlatego szukamy dla niego równie kochających i troskliwych opiekunów, jakich miał przez minione miesiące. Nie chcemy, aby trafił do schroniska, bo może być to dla niego bardzo traumatyczne przeżycie.

Budyń do szczęścia potrzebuje przede wszystkim ciepłego serca, odrobiny towarzystwa i miękkiego, ciepłego kocyka.”