EDIT: 11 grudnia Kajla pojechała do Domu Tymczasowego na czas leczenia a po tym okresie zapewne zostanie już w nim. W domu są jeszcze dwie spanielki - także adopciaki :)
Jest już po fryzjerze i konsultacjach weterynaryjnych. To będzie długa droga. Jako wolontariusze na tą chwilę chcemy polepszyć komfort życia Kajli, nie skupiać się na byłym właścicielu (o to tez Was prosimy), od tego są inne służby, hejt nie pomoże Kajli. Trzeba się wziąć w garść!
Prosimy ludzi dobrej woli o mobilizację, a właściwie o karmę dla Kajli na uregulowanie pracy wątroby - Hills Liver Care mokra.
Można ją zmówić z dostawą do schroniska lub skontaktować się z nami i umówić odbiór przez naszych wolontariuszy.

