Multithumb found errors on this page:
There was a problem loading image 'images/WERA_RAMKA.jpg'
There was a problem loading image 'images/WERA_RAMKA.jpg'
There was a problem loading image 'images/WERA2__kopia.jpg'
There was a problem loading image 'images/WERA2__kopia.jpg'

KP: 82/08/20 Nd
płeć: suczka
rasa: mix
wysokość: 47 cm
waga: 23,5 kg
maść: czarna podpalana z siwym
rok urodzenia: 2010
kastracja: tak
Ciekawska ale wycofana, do adopcji z Weną
OPIS:
Suczka odłowiona na terenie gminy Nowogard 17 sierpnia 2020 r. wraz z inną - małą, krótkowłosą, nazwaną przez nas Wena. Dziewczyny są nierozłączne i marzeniem byłoby gdyby były razem.
Wera i Wena są leniuszkami - nie lubią długich spacerów ale leżenie i głaskanie po brzuszku to co innego. Tego pragnie Wera w każdej ilości. Uwielbia być głaskana i czesana. Ma mięciutką sierść i mamy nadzieję że niedługo z pomocą cioci groomerki odzyska dawny urok. Nad dodatkowymi kilogramami musimy popracować dłużej ale z pomocą wolontariuszy damy radę. Mamy nadzieję, że skradnie jakieś dobre serce bo jest przekochana.
Wolontariusze piszą:
"Wera to dowód na to że rodowód jest tutaj zbędny ? I ładnie wyglada i będzie przyjaciółka na całe życie ?
Nienaganny fryz jak pies z reklamy Duluxa, trochę tylko kolory sierści się nie zgadzają aaaale i tak jest dla nas gwiazdą. Typ anioła z niej, daje ze sobą zrobić wszystko. Ale najlepiej lubi się wyłożyć i być głaskana. Wtedy można ja czesać, robić kitki a ona nawet nie drgnie. Najlepiej jakby trafiła do domu z innym ułożonym psem lub suczka, ma czasami takie blokady strachu w podejmowaniu decyzji (np wyjście z boksu) i szuka wsparcia w drugim psie który daje Werze poczucie bezpieczeństwa. Jedyne czego można wymagać od nowego domu to odrobiny cierpliwości, bo codzienne bliskie obcowanie z człowiekiem i poznawanie świata zdziała cuda i pokaże jak piękna dusze posiada Wera. Wera jest już wysterylizowana, odrobaczona, zaszczepiona, zaczipowana."
Sylwia pisze: "Wera i Wena
Wera kudłata i wiekowa sunia wiek oszacowany na 12 lat . Miziasta dziewczyna, która w genach ma coś z owczarka nizinnego. Boi się wszystkiego bez siostry z jednego domu, z którą dzieli całe swoje życie nawet te z boksu.
Wena jakby mogła to chciałaby być niewidzialna. Wiek około 7-8 lat. Żeby sunie
wyprowadzić poza teren schroniska i przejść się ledwo kilkanaście metrów zajęło nam to około godziny. Dzięki paróweczkom co metr się posuwaliśmy i tak doszłyśmy do spokojniejszej części zagajnika, gdzie troszkę dały się bliżej pogłaskać, mogłam popatrzeć im w oczy, pomiziać za uchem. Wena jest ufniejsza więc, przytulanie było możliwe, zaś Wera nie daje nawet do siebie podejść. Człowiek stojący tak je przeraża, że jakby mogły to zapadły by się pod ziemię. Jak człowiek może zniszczyć psychikę najlepszego przyjaciela, do jakiego stopnia.
Obie sunie są do adopcji tylko jest w tym rzecz, że tylko w dwupaku, wyzwanie spore.
Może zmiana otoczenia, kochający człowiek dałyby im tyle miłości i wsparcia, że przemogłyby strach otwierając się na życie u boku ludzi."
Wera i Wena trafiły do schroniska w sierpniu 2020 roku- już dawno powinny znaleźć domek.... Wera (długowłosa) i Wena (krótkowłosa) to duet nie do rozdzielenia, są dla siebie ogromnym wsparciem, jedna drugiej daje poczucie bezpieczeństwa, łączy je bardzo silna więź. Na razie spacerują na terenie schroniska, wciąż wymagają pracy, Wera często zatrzymuje się i nie chce iść dalej, a Wena jest bardzo wystraszona i często próbuje wyjść z obroży. Dobrze czują
się na wybiegu, są wtedy dużo śmielsze i same zabiegają o uwagę człowieka. To są przekochane psinki, wesołe, pogodne i bardzo towarzyskie, są z nich mega pieszczoszki i oczywiście łakomczuszki. Jeżeli chodzi o inne psy to konieczne będzie zapoznanie- Wena boi się innych psów, a Wera potrafi być zaborcza wobec nich.
Wera ma około 11 lat i jest wysoka na około 45-50 cm.
Wena ma około 6 lat i jest wysoka na około 30-35 cm.
Wera jest sunią długowłosą, a co za tym idzie, wymaga odpowiedniej pielęgnacji- czesania, kąpieli itd. Bardzo cierpliwie znosi wszystkie zabiegi pielęgnacyjne.
Dziewczyny szukają cierpliwych opiekunów, którzy pomogą wyzbyć im się wszystkich lęków. Z pewnością odwzajemnią to bezgraniczną miłością.
Myślę, że będą dobrze czuć się w domu z wyjściem na dobrze ogrodzony ogród."

