Chrupek
EDIT: Chrupek 10 grudnia pojechał do nowego domu - dziękujemy Justynie za opiekę oraz za wyrozumiałość dla niszczyciela ;) To dzięki Justynie - wolontariuszce naszego schroniska oraz członkini Fundacji Psia Kość Chrupek nie musiał poznawać zimnego boksu. 
 
Do dzisiaj jest z naszym wolontariuszem i czeka na udaną adopcję. Chrupek powinien mieć duże stado najlepiej rodzinę, która do pełni szczęścia szuka łagodnego czworonoga.
Jest psem młodym i energicznym więc trzeba go porządnie wyspacerować, aby wyładował energię, której ma rzeczywiście sporo jak to często u psiej młodzieży. Bardzo chętnie bawi się z innymi psami, ale z kotami i wiewiórkami jest już na bakier.Chrupek potrzebuje towarzystwa i obecności ludzi w swoim życiu i gdyby trafiła się rodzina wielopokoleniowa z domkiem, to najlepsze rozwiązanie ever. Zostawiony na kilka godzin sam potrafi odwdzięczyć się porządkiem wg. Swoich standardów.
 
PROSIMY o przemyślane decyzje. 
 

Chrupek 2Chrupek 3Chrupek 4Chrupek 5

 
Kajla 007
 
EDIT: 11 grudnia Kajla pojechała do Domu Tymczasowego na czas leczenia a po tym okresie zapewne zostanie już w nim. W domu są jeszcze dwie spanielki - także adopciaki :) 
 
Jest już po fryzjerze i konsultacjach weterynaryjnych. To będzie długa droga. Jako wolontariusze na tą chwilę chcemy polepszyć komfort życia Kajli, nie skupiać się na byłym właścicielu (o to tez Was prosimy), od tego są inne służby, hejt nie pomoże Kajli. Trzeba się wziąć w garść!
 
Prosimy ludzi dobrej woli o mobilizację, a właściwie o karmę dla Kajli na uregulowanie pracy wątroby - Hills Liver Care mokra.
Można ją zmówić z dostawą do schroniska lub skontaktować się z nami i umówić odbiór przez naszych wolontariuszy.
 
Zrzutkę robimy na koncie Psiej Kości, kto może to prosimy o kilka złotówek:
 
Fundacja Psia Kość
ul. Wysockiego 10c/3 72-400 Kamień Pomorski, Nr KRS: 0000579958,
Numer konta: 79 2030 0045 1110 0000 0416 4930
Tytuł: Darowizna na karmę dla Kajli
Kajla 003Kajla 013
 
  cert
Kolejne zakupy na rzecz Schroniska w Sosnowicach 
 
Dzięki wygranemu grantowi w ekokonkursie BOSMAN DLA REGIONU udało się zrealizować kolejne już zakupy!
 
Przypominamy ze wcześniejsze to: pralnica do koców, dwie duże lampy solarne, kontener do recyklingu, nasady zielone.
 
Pozostało jeszcze trochę funduszy więc zamówiliśmy:
- suszarkę bębnową do koców i kołder które będą prane zimową wilgotną porą
- zapas do konserwacji zakupionej wcześniej pralnicy, zapas proszku do prania
dwie suszarki na pranie
 
Cudownie że się udało, znacznie łatwiej jest teraz zapewniać podstawowe potrzeby zwierzaków ze schroniska, jednocześnie dbając o nasza naturę. 
Dziękujemy BOSMAN SZCZECIŃSKI i FUNDACJA PSIA KOŚĆ - jesteście wielcy
 
11a235
3
Dnia 15 listopada w budach pojawiła się słoma a to za sprawą naszych wolontariuszy- dzielnie spisali się: Agata, Ewa, Joasia, Gosia, Ola i Paweł. Pomagał im w tym pan Krzysztof - nasz pracownik. 
 
Dziękujemy Panu Aleksandrowi Wawrzyniakowi za podarowanie słomy dla naszych psiaków.
 
Słoma to najlepszy izolator, ekologiczny, od zeszłego sezonu zimowego jest w sosnowickim schronisku i baaardzo się sprawdził, lepiej niż koce, a pieski bardzo polubiły słomę. Za kilka dni same umoszczą sobie w budach „gniazda” i będzie im cieplutko i sucho.
21
 
 

Kochani

Mając na uwadze dbałość o zdrowie zarówno pracowników jak i osób przyjeżdżających na spacery z psami podjęliśmy trudną decyzję o zamknięciu schroniska dla odwiedzających od 02.11.2020 do odwołania. 

Adopcje póki co są możliwe ale na zasadach szczególnych:  Adopcje w czasie obostrzen 

 

Brutus w domu

KOCHANI UDAŁO SIĘ!!! 

Dziękujemy za udostępnienia i promowanie naszego Słodziaka z cukrzycą. 

To jedna z adopcji w którą nadal ciężko nam uwierzyć! Dopiero gdy zachorował na cukrzycę udało mu się znaleźć dom.
 
W schroniskowych warunkach psom wymagającym szczególnej uwagi jest ciężko ponieważ nie jest prosto sprawiedliwie podzielić czas gdy obowiązków mnóstwo.
 
Brutus potrzebował domu najpilniej. Tutaj szczególne ukłony dla nowych właścicieli bo zajmowanie się psem chorym nie jest łatwe. W tym miejscu dziękujemy wszystkim którzy sprezentowali Brutusowi specjalistyczną karmę diabetic, pojechała z nim do nowego domu.
 
Mamy wieści, że stan zdrowia się stabilizuje, jest pod stałym nadzorem lekarza weterynarii. Zachowuje się jak dzieciak. Odżył, bawi się, tarza na trawce w swoim ogródku. Marzenie Brutusa i nasze się spełniło, nigdy nie można tracić nadziei.
 
Dziękujemy!!!